Recenzja serwisu Twitch
Kariko dnia May 21 2007 13:05:50
Pierwsza recenzja filmu Postal ukazała się w serwisie twitchfilm.net
Tłumaczenie: Kariko
Korekty: Tiquill
Oryginalny tekst

Panie i panowie, chłopcy i dziewczynki, przestańcie naciskać. Oto powód, tak kuszący, jak to tylko możliwe, ale nie olewajcie filmu ze względu na producenta. Uwe Boll zrobił dobry film. To nie żart. To nie jest test systemu zagrożeń. To jest najszczersza prawda. Postal nie jest jedynie przyzwoity. On nie jest po prostu w porządku. To jest zuchwałe i inteligentne, kiedy trzeba również głupie i, co najważniejsze, umyślnie wzbudza w widzu regularne napady śmiechu i spontanicznej radości. Zamiast kontynuować walkę z publicznym i internetowym wizerunkiem Boll zadecydował się go dopieścić, specjalnie zwiększając poziom absurdu i szoku, jakiego jeszcze nie było. Wszystko w imię stworzenia jednej z najbardziej nieokrzesanej, wulgarnej i obrażającej komedii jaka kiedykolwiek powstała. To jest film, który pokazuje, że Boll wrócił na ekran pełen radości, twierdząc jednocześnie, że opłacił produkcję pieniędzmi nazistów. W filmie zobaczymy m.in. porywaczy samolotów znanych ze zdarzeń w WTC próbujących zmienić kurs z powodu zmniejszenia ilości dziewic do dyspozycji w życiu pośmiertnym. I kiedy oczywiście obraża, robi to w sposób zaskakujący, ponieważ obok szaleństwa zawiera sporo elementów społecznej satyry z niesamowitym i starannym przesłaniem.

Postal jest filmem trudnym do podsumowania bez traktowania żartów z przymrużeniem oka, gdyż te są dość grubiańskie. Nasz "bohater" jest dwudziestokilkulkulatkiem mieszkającym w zaparkowanej przyczepie kempingowej, wykopanym z pracy w fabryce i próbującym znaleźć nowe źródło dochodu i uniezależnić się od groteskowej i chronicznie grubej niewiernej żony. Na obrzeżach miasta żyje jego wujek Dave (w filmie jako Dave Foley), który jest dowódcą pseudoreligijnego kultu, wewnątrz którego jest znany właśnie jako Wujek Dave i który to kult płaci mu mnóstwo pieniędzy. Serwuje także przyjemności seksualne. Dobrze znany swej oddanej gromadce wójcio nie płacił jednak podatków i istnieje ryzyko, że z tego powodu zamkną ich siedzibę. Po średnio wiarygodnym, najbardziej poniżającym w historii planety przesłuchaniu w sprawie pracy, w trakcie wycieczki do burdelu w sposób straszliwie i histerycznie zły nasz bohater zgodził się pomóc wujaszkowi, aby uzyskać własne korzyści. Co więcej, robi to właśnie w tej chwili!

W tym momencie pojawia się kolejny kluczowy element fabuły, który dotyczy Osamy Bin Ladena i jego towarzyszy z Al-Kaidy. Bin Laden żyjąc na uboczu sklepu wielobranżowego planuje następny ruch. Pomimo że Osama ma po prostu chęć bycia międzynarodowym liderem terroryzmu to jego zastępca i szef "przydupasów" opracował bardziej dewastujący plan, niż ataki 9/11, których celem jest - uwaga! uwaga! - również kluczowy zamysł Wujka Dave'a.

Tym, czego chcą obie strony jest ładunek rzadkich i pożądanych laleczek Krotchy, małego, kreskówkowego penisa, któremu głosu użyczyła międzynarodowa super gwiazda - Vern Troyer. Wujek Dave chce sprzedać je na Ebay. Osama ma zamiar "wzbogacić" maskotki o biologiczną broń i następnie zrobić to samo. Ale zanim będą mogli tego dokonać, będą musieli zostać "uwolnieni" z parku rozrywki na wzór Niemiec, prowadzonego przez Uwe Bolla, tu grającego samego siebie. Chaos i obfitość zabawy z bronią palną są nieuniknione.

Zabawa w filmie jak jak rozszalała mieszanka South Park, The Farrelly Brothers i Troma - chociaż z lepszą produkcją i obsadą niż wymienione. Postal Film może się poszczycić: pozytywnie błyszczy od pierwszego aktu raptownie przeskakując od akcji do akcji, ze skeczu do skeczu, radośnie poruszając tematy religijne, ekstremistyczne, politycznej manipulacji i poświęcone rasizmowi politycznemu i teorii konspiracji. W drugiej części rzecz zmienia się z energicznej komedii w bardziej stonowaną opowieść, z kolei trzeci akt ponownie wraca do strzelanin i zadym. Jak zazwyczaj w przypadku tak szokującej komedii film będzie dzielił poglądy widzów i zapierał im dech w piersiach - niektórzy niewątpliwie postrzegą to jako twór po prostu bulwersujący, bez żadnych wartości, które mogłyby film polepszyć. Ale zamysł obniżenia poprawności jest tu zaskakująco wysoki i stanowczy. Film po równo szydzi ze wszystkich ludzi i każdej klasy społecznej.

Film jest mocny w 3 sferach. Pierwszy to wątki fabularne i przesłania. Podobnie jak South Park, Postal jest inteligentniejszy niż wydaje się na pozór. Tak, jest zdrowa porcja czystego humoru, ale Boll niespodziewanie dowodzi, że film będzie zajmował stanowiska zarówno skrajnie prawicowych jak i lewicowych amerykańskich polityków, odciągając ich od pojednania, a nawet skłócając ich ze sobą. Otwarte negocjacje z porywaczami, po udanej strzelaninie w biurze i przesłuchaniu o pracę (to przykłady wprost z początku filmu) wszystko wspierane jest przez zaskakujący poziom przesłań do owych politycznych ekstremistów. Człowiek mający takie jaja, żeby zrobić film, który z pewnością poirytuje Republikanów i islamskich ekstremistów zasługuje na wasz podziw.

Drugą siłą filmu jest jego forma. Nawet Boll, największy oszczerca musiał zachwycić się wielkimi imionami w swym filmie i mimo, że w Postalu nie gra plejada gwiazd, grają tu prawdziwi aktorzy, którzy zostali perfekcyjnie dobrani i którzy szczerze kochają każdą minutę, w której pojawiają się na ekranie. Spójrzmy na J.K. Simmons, a raczej J Jonah Jamesona z filmu Spider Man - tu jest on teoretykiem konspiracji antyrządowej. W pierwszej części filmu, podczas przedstawiania i wprowadzania bohaterów, słychać: "Hej, ja znam tego gościa z..."

Trzecim walorem filmu jest zespół techniczny i sam Boll. Facet zatrudnił przyzwoitych fachowców i spędził wiele czasu oglądając horrory i filmy akcji, więc wie jak kręcić i ma do tego należyte podejście. Kinematografia jest siłą medialną i zarazem, sądzę, że środkowy akt jest całkiem schludny i ciężko znaleźć lepszy element filmu.

Więc, oto macie opis. Temat i podejście gwarantuje, że Postal nie będzie przeznaczony dla każdego widza. Szydzi z wielu nietykalnych tematów i zawiera ogromny element populizmu, który po prostu eliminuje zarzut, że będzie to prostacka komedia. I to jest w miarę uczciwe. Ale dla filmu pokroju Postala jest to niekwestionowany sukces, autor filmu wie, czego chce i zbiera tak dobre oceny. Dobry film? Cholera, nie mogę sobie przypomnieć ostatniego filmu, który wzbudził we mnie takie salwy śmiechu.

**Dodano**

Pewien pan Ward - nie wiadomo, czy to był naprawdę on, szczerze, próbował zamieścić w komentarzach scenę otwierającą film, ale nie zezwoliliśmy na to. Więc dajemy to teraz: link. Jest to zdobyczna pierwsza scena filmu i zarazem coś, co daje mi znać, że muszę wszystko, co myślałem o Bollu, przemyśleć jeszcze raz....
komentarzy: 0
|
Czytań: 27029
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Polecamy:
RunningWithScissors.com

Resurrection-Studios.com Forum

Set-Games.ru

Kamek

ModDB

Unreal Wiki

Virtual Area

Statystyki
Wszelkie prawa zastrzeżone przez PostalSite.info 2006-2013 | Powered by PHP-Fusion
Projekt Graficzny: SK8s.pl    Kodowanie: Artu123
Śmieszne obrazki